niedziela, 18 listopada 2012

wyprawilam moich chlopców na spacer , to mam chwilke :)
krociutko i na temat, zazwyczaj jak mysle o napisaniu postu, zdania same sie tworza, a jak juz mam te 5 min na napisanie... nic nie moge wymyslic ;/  - powstaly myszkowe rekawiczki :) teraz jest prawdziwy pan myszek :P

moje pierwsze rekawiczki w zyciu , a wcale nie wyszly zle :) nawet mi sie podobaja , oczy mialy byc guzikowe, ale nie mam takich malych guziczkow, trzeba wiec bylo improwizowac :)

w planach jeszcze szaliczek do kompletu ale ze wzglegu na to ze włóczki mało zostało, pewnie dzis zaczne a we wtorek dokupie i dokoncze :)

wąsy nie sa doszyte tylko luzno puszczone wiec roznie sie układają 


tył rękawiczek


No i dumny wlasciciel, ktory ma nowa pasje... obgryzanie myszce wąsów :P 



1 komentarz:

  1. Cudne! No i te zestawienie kolorystyczne - boskie! Pozdrawiam i podziwiam.

    OdpowiedzUsuń